2019/03/24

Miami + Gainesville 2019


[PL] Witam wszystkich w tym 2019 roku. Już prawie końcówka marca , a ja dopiero coś tutaj dodaję. Początek tego roku był bardzo zabiegany.
Jeżeli mnie obserwujecie na innych social mediach, wiecie, że byłam na Florydzie, miałam dużo spraw związanych z uczelnią, pracą i praktykami w Londynie.

Nie planowałam dodawania zdjęć z Miami, po tym jak opublikowałam krótki filmik na YouTube.
Natomiast kilka osób mnie przekonało, żebym jednak dodała :)

[ENG] Hello everyone in 2019! It's almost the end of March and it's my first post this year.
The beginning of the year was very busy and if you follow me on my social media you know I was in Florida and I had many assignments at the university, work and placement.

I haven't planned to add pictures of Miami after I published my video but some people convinced me to do it anyway.

Miami Beach, Ocean Drive

2018/12/24

Stratford- Upon Avon, UK+ Christmas pictures from Prague


[PL] Witam wszystkich w ten poniedziałkowy, wigilijny poranek.
Dzisiaj przychodzę ze zdjęciami z wycieczki do Stratfrod Upon- Avon. 
Średnio rocznie miasto jest odwiedzane przez ponad 3 mln turystów, a do dlatego, że właśnie tam urodził się i zmarł William Szekspir. 
Zapraszam do oglądania zdjęć. 

[ENG] Welcome everyone, today we're going to have Christmas Eve but before that,
I'm going to show you pictures from Stratford Upon- Avon. 
Yearly, the place is visited by over 3 million tourists, and that's why because it's owning a status as the birthplace of English playwright and poet William Shakespeare.



2018/11/04

BALI, KUTA- jak(nie) zostać okradzionym przez małpę?!/ How not to get robbed by the monkey?!


[PL] Nie mogę uwierzyć, że dwa miesiące temu byłam na Bali, a teraz jestem spowrotem w Anglii i zaczęłam drugi rok studiów. Zanim jednak przyzwyczaję się w 100% do chłodnej i wietrznej pogody, postanowiłam podzielić się z Wami moim 10-dniowym wyjazdem. 

[ENG] I can't believe that two months ago I was sitting in Bali and right now I'm back in England where I've started my second year at uni.
Before I get used to chilly and windy weather, let me tell you about my 10 days trip. 


2018/03/31

Zwiedzamy stolicę USA+ Wielkanoc| Sightseeing the capital city of US + Easter


W ostatnim poście opisałam mój pobyt w Kalifornii.
Tym razem chce wam pokazać zdjęcia ze stolicy USA, Waszyngtonu. Spędziłam tam dłuższy weekend i dzięki Zuzie, która tam mieszkała, mogłam zobaczyć Waszyngton nie tylko z tej strony turystycznej. 
Nie będę jednak opisywać co dokładnie robiłyśmy, gdyż zwiedzenie stolicy ograniczyłyśmy do jednego dnia.
W pozostałe dni postanowiłyśmy odpocząć po roku bycia au pair, imprezować, spać, jeść i ekscytować się na wyjazd do Kalifornii. 
Mogę tylko powiedzieć, że Waszyngton mnie zaskoczył. Jest to czyste i piękne miasto. Nocą ma do zaoferowania wiele klubów, czy restauracji, a za dnia przepiękne parki. 

In the last post I told you about my trip to California.
There is one more place I’ ve visited during my trip in July. I am talking here about Washington DC. I’ve spent there almost a week before I went to west coast.
However, I am not going to say a lot, because sightseeing was only limited till one day.
During other days, my friend Zuza and I have decided to rest after being an au pair for over a year. We went to some parties, slept, ate and we were both getting excited about our next trip to Cali.

I must say Washington DC surprised me, of course in a positive way. Very clean and beauty city.

Ale o to kilka zdjęć z Waszyngtonu (Pictures from Washington D.C): 

the Jefferson Memorial- Pomnik prezydenta Jeffersona

2018/03/25

Spanie na łódce w Kalifornii?!| Sleeping on a boat in Cali?!


W końcu zabieram się za pisanie ostatnich postów związanych z moim pobytem w Stanach Zjednoczonych.

Na pierwszy ogień idzie wycieczka do Kalifornii.
Stan, w którym byłam co najmniej cztery razy i nie ukrywam, jest on moim ulubionym.
Chociaż mówiąc o moim ulubionym stanie, nie mogę zapomnieć o Florydzie, więc w takim razie oba są na pierwszym miejscu.

I finally have decided to write my second before last post about my year in the United States.
In July, the first state that I visited, California, a state which in I’ve visited at least four times and I can’t deny, it is my favourite state.

Or actually talking about my favourite states, I love Florida too so I guess I have two favourite states.

2018/01/07

2017 summary- podsumowanie 2017 roku



Nie mogę uwierzyć, że mamy już 2018 rok. Na pewno większość z nas wybrała sobie jakieś cele i postanowienia na te kolejne dwanaście miesięcy. Również zaliczam się do tego grona i jednym z tych postanowień jest prowadzenie regularnie bloga.

I can’t believe that it’s already 2018. Most of you have chosen some New Year’s resolutions for those next 12 months. I also made some goals and one of my decisions is running a blog regularly.

Havana, Cuba- May 2017

2017/05/29

Meksyk w pigułce- wypadek w Cancun oraz wiele więcej!

Po kolejnej miesięcznej przerwie w pisaniu wracam z nowym postem. Już dawno nie opisywałam żadnej dalszej podróży, więc cieszę, że w końcu mogę to zmienić i przedstawić Wam relację z wyjazdu do Meksyku. Kraj położony zaledwie 2 godziny drogi samolotem od miejsca, gdzie teraz mieszkam, natomiast całkowicie różniący się od Stanów Zjednoczonych. Pare dni pozwoliło moim koleżankom i mi na to by spróbować tradycyjnego meksykańskiego jedzenia oraz tequili. Miałyśmy okazję zobaczyć też grających w restauracjach, komunikacji miejskiej czy na ulicach Mariachi.


Cancun- Ocean Dream Hotel
widok z tarasu hotelowego

2017/04/15

Dwa miesiące na Florydzie + zdjęcia z Miami




Od dwóch miesięcy jestem na Florydzie i praktycznie od tego czasu nie pojawił się żaden wpis. Jest to spowodowane brakiem czasu. Co pare dni napięty grafik i praca od rana do wieczora. Natomiast w czasie wolnym korzystanie ze słonecznej i gorącej pogody w Gainesville. Do tego doszło załatwianie spraw związanych z tym co będę robić po powrocie z USA, planowanie nowych podróży (jedna już za 3 tygodnie!!!!) i maksymalne wykorzystanie moich ostatnich miesięcy tutaj. 


Football stadium

2017/02/26

5 days in California- Santa Cruz


Przez to całe zamieszanie ze zmianą rodziny nie miałam okazji, a raczej nie miałam do tego głowy by dodać post z Santa Cruz. Małe miasto, ponad godzinę jazdy od San Francisco. Raj dla surferów. 
Pod koniec stycznia wróciłam z kolejnego wypadu do Kalifornii. Wraz z Angelą, czyli moją poprzednią host mamą udałyśmy się na 5 dni do Santa Cruz i na jeden dzień do San Francisco. Był to już mój drugi raz w tej części Kalifornii i kolejny raz nie zawiodłam się. 

By all that fuss with rematch I didn’t get a chance or I just felt like it is not the most important thing to add a new blog post from Santa Cruz. Small city which is located over an hour ride from San Francisco. Paradise for surfers. 
By the end of January I came back from my trip to California. Together with Angela (my host mom) we’d been living for a 5 days in Santa Cruz and one day in San Francisco. It was second time in that part in California and one more time that place didn’t disappoint me. 

17 miles drive 

2017/02/12

Rematch and new home in Florida- Polish/English version

Zdecydowałam się napisać ten post nie tylko w języki polskim, ale także w języku angielskim, ponieważ wiem, że dużo osób mieszkających tutaj śledzi mojego bloga, ale niestety nie zna języka polskiego. 

I’ve decided to write this post not only in Polish and English because a lot of people who live here in the United States follow my blog, but not know the polish language.  

downtown Dallas

Decydując się na roczny wyjazd do USA, wiedziałam, że będę przez ten czas mieszkać z rodziną goszczącą, której praktycznie w ogóle nie znam. Przed wyjazdem naczytałam się o historiach dziewczyn, które w trakcie roku musiały zmieniać rodziny z różnych to powodów. 
Koleżanki, które poznałam już tutaj w USA same musiały przechodzić ten proces i szczerze do niedawna myślałam, że naprawdę mam szczęście co do mojej host rodziny. Nie mieliśmy większych konfliktów, ja starałam się pomagać jak tylko mogę, a także dostałam wiele cennych rad i nabyłam nowych doświadczeń podczas mojego pobytu u nich.  Niestety ostatnie dwa/trzy tygodnie były niespodziewane, stresujące, pełne niepewności. Znalazłam się w sytuacji, w której ja też musiałam poszukać nowej rodziny. Pozostanie kolejnych miesięcy z nimi nie miałoby sensu, zmiana podejścia rodziny do programu nie ułatwiałaby naszej wspólnej relacji. Nie był to łatwy i przyjemny okres, zwłaszcza, że miałam tylko dwa tygodnie na znalezienie nowego domu. 

Na szczęście tak jak w każdej bajce bywa spotkało mnie szczęśliwe zakończenie. Po okołu 20 rodzinach chętnych, które się ze mną kontaktowały o różnych porach dnia i nocy, wielu wysłanych e-maili, w końcu znalazłam nowy dom. Uważam, że nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny i ze wszystkiego musimy czerpać jakieś wnioski. Przede mną nowa przygoda, którą rozpoczynam na Florydzie, zanim wrócę w lipcu do Polski. 
Z tego miejsca chciałabym podziękować wszystkimi, którzy mnie wspierali. Podziękowania należą się też mojej rodzinie goszczącej w Texasie, którzy mimo wszystko wiele mi pokazali i wiele się nauczyłam podczas mojego półrocznego pobytu tam. 

Na koniec zapraszam do oglądania, wcześniej nieopublikowanych zdjęć z Dallas. 

Art District- Dallas

When I made my decision to come the US for one year, I knew that I would be living with a host family that were virtually strangers. Before I came, I’ve read stories about girls who had to change families from many different reasons. 

One of my close friends, who is also an Au Pair, had to make through the rematch process. In hearing her story and others, I honestly I thought that I was really lucky with my host family. We’ve never had big fights. I was trying to do what I can do the best, and I’ve got a lot of rich experiences from my time with my host family. Unfortunately, the past two/three weeks were unexpected, stressful, full of uncertainty. I found myself in a situation where I too was going to find a new host family due to changing family dynamics that just didn’t make sense for me to stay any longer. The rematch process was not easy or enjoyable process — speed dating over two weeks to find a new host family. 

Fortunately, like in every fairy tail, the best comes at the end.I know everything happens for a reason, and there is another exciting adventure ahead before I return to my home country in July. 

I would like to say  thank you for everyone who’s been supporting me during my time in Texas. I would particularly like to say thank  you to my host family in Texas because I’ve learned a lot from you and I appreciate what you did.

At the end you can look at my photos from Dallas which I've never posted here. Enjoy. 


puste downtown Dallas w niedzielny poranek

typowa teksańska restauracja, gdzie czas stanął w miejscu
Punkt z miejscem upamiętniającym zamach na prezydenta Kennediego w 1963 roku

instagram|snapchat: kaarciaaa

2017/01/17

Nowy Jork cz.2 +podsumowanie 6 miesięcy w USA


Każdy kojarzy chociaż jeden film lub serial, którego akcja toczyła się  w Nowym Jorku. Podczas mojej grudniowej wycieczki do tego wielkiego miasta miałam okazję zobaczyć kilka rozpoznawalnych z filmów miejsc. Poniżej mam zdjęcia, których nie dodałam ostatnim razem także zapraszam do oglądania.  



2017/01/04

Galveston- sylwester 2016/2017

Jak dziś pamiętam zeszłorocznego sylwestra, spędzonego w gronie znajomych w Polsce, pisanie postanowień i celów na ten już ubiegły 2016 rok. Nie mogę uwierzyć jak ten czas szybko leci, dopiero co szykowałam się na studniówkę, a teraz już prawie pół roku siedzę w Stanach Zjednoczonych. 


Ten rok przyniósł wiele dobrego, wspomniana wcześniej studniówka, którą powtórzyłabym z miłą chęcią. Wyjazdy do Krakowa, czy do Warszawy. Mogłabym też wspomnieć o  maturach, ale to akurat dobrze, że mam za mną, minęły szybko i cieszę się, że nie muszę do tego wracać! 

Jedno  lepszych wydarzeń to przede wszystkim wyjazd tutaj do USA, zmiana swojego życia o 180 stopni. Poznanie nowych, wspaniałych ludzi oraz wyjazdy, które zapamiętam na pewno na długo. 

Teraz liczę na to, że kolejny, bieżący 2017 rok przyniesie jeszcze więcej. Przede mną kolejne 6 miesięcy tutaj w Texasie, lista celów spisana, wystarczy zacząć je realizować. 


Jednak nie do końca o tym miał być ten post, miałam opisać sylwestra. Spędziłam ten wieczór na wyspie Galveston nad Zatoką Meksykańską, oddaloną godzinę drogi od Houston (5 godzin od Dallas, gdzie zaczęłam swoją wycieczkę). Totalnie spontaniczna podróż, o której na pewno szybko nie zapomnimy z koleżanka. 


Inne miejsce, na pewno mało znane, prawie zero turystów. Raczej mało osób z Europy ma pojęcie o tym mieście. Plaże nie tak piękne jak w Miami czy w LA, a  na ulicach widać biedę jednak mimo wszystko miejsce to ma swój urok, zwłaszcza jak się ma okazję spędzić tam dzień/dwa z mieszkańcami wyspy, którzy z chęcią oprowadzą i opowiedzą ciekawostki, a także zaproszą na kolejne wspólne wypady. Zdecydowanie najlepszy sylwester, a pierwszy dzień nowego roku spędzony na spacerowaniu na plaży, oglądaniu pięknych widoków i łapaniu promieni słonecznych. 1 stycznia z temperaturą 24 stopni może być co roku. 




wejście do restauracji inspirowanej filmem "Forrest Gump"










Na koniec z okazji tego nowego roku chciałabym wszystkim życzyć tego, żeby ten 2017 rok był udany i jeszcze lepszy od poprzedniego. Już za kilka dni druga część postu z Nowego Jorku. 

2016/12/23

Świąteczny Nowy Jork- część pierwsza.

Ponad 5 miesięcy temu podczas mojej pierwszej wizyty w Nowym Jorku wiedziałam, że będę chciała tam wrócić. 
Wraz z upływem czasu, w końcu zaczęłam planować kolejną podróż do miasta zwanego „Wielkim Jabłkiem”. Z wyborem daty wyjazdu nie miałam problemu, gdyż wiedziałam, że chciałabym pojechać tam w okresie świątecznym. Niestety ceny biletów lotniczych w tym okresie do najtańszych nie należą, wiec wybrałam się tam dwa tygodnie temu, czyli pierwszy weekend grudnia. Tak jak za latem, miasto mnie nie zawiodło. Zapraszam do relacji. 

Wieża One World na Wall Street
Central Park

2016/10/30

Grand Canyon&Red Rock Canyon

Podczas mojej kilkudniowej wycieczki do Las Vegas miałam okazję zobaczyć jedno z piękniejszych miejsc na świecie, które dotychczas  widziałam. 




Ogromny, zapierający dech w piersiach i przykuwający uwagę Wielki Kanion Kolorado. Chyba każdy słyszał, widział w telewizji lub czytał w gazetach. Jeżeli ktoś ma okazję, polecam zobaczyć na żywo, ponieważ zdjęcia nie oddają uroku tego miejsca. 




Z Las Vegas na Grand Canyon można wybrać się wykupując lot helikopterem, wycieczkę autokarową, czy nawet organizując samemu wyprawę. Dzięki mojej host rodzinie miałam okazję przelecieć się pierwszy raz w życiu helikopterem. Wrażenia niesamowite, a widoki przepiękne. 





szampan o 8 rano w dolinie Wielkiego Kanionu- dlaczego nie? 

Będąc w Las Vegas znajdzie się też coś dla miłośników wspinaczki. Około 25 km na zachód od głośnej ulicy i serca Vegas znajduje się Red Rock Canyon. Przeróżne szlaki wspinaczkowe, zaczynając od tych najłatwiejszych na spacery z dziećmi po te trudniejsze dla nieco odważniejszych i doświadczonych. 







Przez kolejny miesiąc jestem w Dallas, szkoła trzy razy w tygodniu ogranicza trochę możliwość podróżowania. Na szczęście w połowie grudnia szykuje się jedna z wyczekiwanych przeze mnie wycieczek. 


Na bieżąco możecie znaleźć mnie na snapchat i instagram: kaarciaaa. Zapraszam.